Z Dzienniczka s. Faustyny

O, jak bardzo mnie rani niedowierzanie duszy. Taka dusza wyznaje, ze jestem swiety i sprawiedliwy, a nie wierzy, ze jestem milosierdziem, nie dowierza dobroci mojej. I szatani wielbia sprawiedliwosc moja, ale nie wierza w dobroc moja.