Z Dzienniczka s. Faustyny

Kiedy bylam w Kiekrzu, aby zastapic jedna z siostr na krotki czas, w jednym dniu po poludniu poszlam przez ogrod i stanelam nad brzegiem jeziora, i dluga chwile zamyslilam sie nad tym zywiolem. Nagle ujrzalam przy sobie Pana Jezusa, ktory mi rzekl laskawie: To wszystko dla ciebie stworzylem, oblubienico moja, a wiedz o tym, ze wszystkie pieknosci niczym sa w porownaniu z tym, co ci przygotowalem w wiecznosci. Dusza moja zostala zalana tak wielka pociecha, ze pozostalam tam do wieczora, a zdalo mi sie, ze jestem krotka chwile. Dzien ten mialam wolny i przeznaczony na jednodniowe rekolekcje, wiec mialam zupelna swobode oddac sie modlitwie. O, jak Bog jest nieskonczenie dobry, sciga nas swoja dobrocia. [Dz. 158]

167597