Z Dzienniczka s. Faustyny

Dzis przyjechalam do Warszawy na trzecia probacje. Po serdecznym przywitaniu sie z drogimi matkami, weszlam na chwile do malej kapliczki. Nagle obecnosc Boza zalala dusze moja i uslyszalam te slowa: Corko moja, pragne, aby serce twoje bylo [uksztalto]wane na wzor milosiernego serca mojego. Milosierdziem moim musisz byc przesiaknieta cala. [Dz. 167]