W niedzielę 7 lipca 2024 r. podczas Mszy Świętej o godz. 9:30 nasza Parafia przeżywała uroczystość powitania nowego Księdza Proboszcza - Księdza Marka Ślęczki.

Uroczystość Liturgicznego Wprowadzenia Księdza Proboszcza rozpoczęła się od odczytania przez Księdza Dziekana Stefana Stypułę dekretu arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, na mocy którego ks. Marek Ślęczka z dniem 1 lipca 2024 r. został mianowany nowym Pasterzem Naszej Wspólnoty.

W imieniu wszystkich Parafian Parafialna Rada Duszpasterska powitała Księdza Proboszcza Marka następującymi słowami:

Czcigodny księże Proboszczu!

W życiu każdej Parafii są wydarzenia ważne i wyjątkowe. Takim niewątpliwie wydarzeniem jest Twoje przybycie do naszej Parafii. Witamy Cię bardzo serdecznie w kościele pw. św. Siostry Faustyny – patronki Bożego Miłosierdzia - w Twoim nowym miejscu posługi duszpasterskiej, którą na Twojej drodze postawił Bóg - powiedział, że tu w Naprawie będziesz Mi ludzi zjednywał. Witamy Cię z nadzieją i ufnością, że ster, który przejąłeś to zgoda na budowanie i umacnianie naszej Wspólnoty Parafialnej.

Św. Jan Maria Vianney powiedział: Dobry Pasterz ukształtowany według serca Boga, jest największym skarbem, jaki Bóg może przydzielić parafii. Jest to najcenniejszy dar Bożego miłosierdzia.

Powierzamy Ci Księże dziś naszą Parafię, czuj się w niej gospodarzem służąc Bogu i ludziom, a my zapewniamy Cię o naszej życzliwości, gotowości pomocy i współpracy.

Niech Twoja posługa przybliża nas do Boga, abyśmy odważnie podążali drogami wiary.

Życzymy Ci zdrowia, by droga kapłańskiej posługi była pełna radości i satysfakcji. Choć nie jesteśmy święci - bo święci żyją w niebie - nie obiecujemy Ci tu raju w tej Naprawie, ale chcielibyśmy bardzo, by żyło Ci się tu jak w niebie. By nigdy nie brakło Ci ludzkiej życzliwości i wsparcia we wszystkich poczynaniach dla dobra naszej Parafii, a wszystkie przeszkody były pokonywane łagodnością Twego serca i naszą pomocą - bo w dzisiejszym czasie to kapłaństwo nie jest łatwe, choć to jedna z pięknych dróg. Wielu łask Bożych i dalej pięknego kapłaństwa, pogody ducha i wiele satysfakcji z wykonywania posługi duszpasterskiej. Szczęść Boże!

Ze słowami powitania do Nowego Księdza Proboszcza zwróciła się także Liturgiczna Służba Ołtarza: Schola, Ministranci i Lektorzy:

Nowego Księdza Proboszcza dzisiaj wprowadzamy
I w naszej parafii serdecznie witamy
Wejdź drogi Pasterzu w owczarni próg
Niech Cię Swą łaską wspomaga Bóg
W Swym sercu Kapłańskim roznieć ognisko
Przytul nas mocno i bądź z nami blisko
O zdrowie i radość Maryję prosimy
Byś czuł się tu z nami jak w kręgu rodziny.

Czcigodny Księże Proboszczu, Księże Marku!
W imieniu liturgicznej Służby Ołtarza: Scholi, Ministrantów i Lektorów miło nam powitać Ciebie w naszej Parafii, w nowym miejscu Twej posługi duszpasterskiej. Zgodnie ze staropolskim zwyczajem witamy Cię chlebem i solą.

Ufamy, że łaska Twojego powołania będzie owocowała skuteczną pracą duszpasterską wśród Parafian w Naprawie, że umocnisz naszą wiarę i sprawisz, byśmy codziennie wydawali jej owoce.

Życzymy, aby czuł się Ksiądz dobrze w naszej wspólnocie, otoczony życzliwością, zrozumieniem i wsparciem, aby nigdy nie zabrakło Księdzu wytrwałości i odwagi w budowaniu żywego Kościoła.

Zapewniamy, że będziemy Księdza wspierać naszą modlitwą i pomocą.

Szczęść Boże!

Po kazaniu - zgodnie z obrzędem wprowadzenia nowo mianowanego Proboszcza - Ksiądz Proboszcz Marek złożył wobec obecnego Księdza Dziekana i Parafian wyznanie wiary i przysięgę wiernego wypełniania urzędu proboszcza.

Na zakończenie Liturgii Eucharystycznej Ksiądz Dziekan złożył Księdzu Proboszczowi Markowi życzenia błogosławieństwa Bożego na czas nowej posługi oraz pragnienie, by pozostał w naszej Parafii dłużej niż Jego poprzednicy.

Księże Proboszczu Marku! Witaj w Parafii pw. Św. S. Faustyny w Naprawie i prowadź nas ścieżkami wiary do zbawienia. Niech Słowo Boże z dnia Twojego Liturgicznego Wprowadzenia do Parafii ,,Wystarczy Ci mojej łaski” (2 Kor. 12,9) wspiera Cię w każdym dniu Twojej posługi duszpasterskiej i proboszczowskiej wśród nas. Szczęść Boże!

Z Dzienniczka s. Faustyny

Sa nieraz cale godziny, gdzie dusza moja jest pograzona w zdumieniu, widzac Majestat nieskonczony, a tak unizajacy sie do duszy mojej. Nieustanne jest wewnetrzne zdziwienie moje, ze Pan najwyzszy ma we mnie swoje upodobanie, a sam mi mowi o tym; a ja pograzam sie jeszcze wiecej w swej nicosci, bo wiem, czym jestem sama z siebie. Jednak musze powiedziec, ze kocham nawzajem swego Stworce do szalenstwa, kazdym drgnieniem serca, kazdym nerwem; moja dusza bezwiednie tonie, tonie... w Nim. Czuje, ze nic mnie nie odlaczy od Pana, ani niebo, ani ziemia, ani terazniejszosc, ani przyszlosc, wszystko sie odmienic moze, ale milosc nigdy, nigdy, ona zawsze ta sama. On, mocarz niesmiertelny, daje mi poznac swa wole, abym Go szczegolnie milowala, i sam wlewa w dusze moja zdolnosc do takiej milosci, jak pragnie, bym Go kochala. Pograzam sie coraz wiecej w Nim i nie lekam sie niczego. Milosc zajela cale serce moje i chociazby mi mowiono o sprawiedliwosci Bozej, i jak drza przed Nim nawet duchy czyste, i zaslaniaja swoje oblicza, i mowia: swiety, nieustannie, a z tego wynika, jakoby takie poufale moje obcowanie z Panem bylo uszczerbkiem dla Jego czci i majestatu o nie, nie, jeszcze raz nie. W milosci czystej miesci sie wszystko najwyzsza czesc i najglebsze uwielbienie, ale w najglebszym pokoju [dusza] jest zanurzona w Nim przez milosc, a zewnetrzne powiedzenie stworzen nie ma wplywu na nia. To, co jej mowia o Bogu, jest bladym cieniem w porownaniu z tym, co ona wewnetrznie przezywa z Bogiem, i dziwi sie nieraz, jak sie dusze zachwycaja czyims powiedzeniem o Bogu: gdyz dla niej jest to chleb powszedni, bo ona wie, ze to, co sie da wypowiedziec, nie jest jeszcze tak wielkim przyjmuje i slucha wszystkiego z uszanowaniem, ale ona ma swoje zycie odrebne w Bogu. [Dz. 947]

223353