Z Dzienniczka s. Faustyny

W medytacji o godzinie dziesiatej ojciec mowil o milosierdziu Bozym i o dobroci Boga wzgledem nas. Mowil, ze kiedy przechodzimy historie ludzkosci, widzimy na kazdym kroku te wielka dobroc Boza. Wszystkie przymioty Boga, takie jak: wszechmoc, madrosc, staraja sie nam odslonic ten jeden najwiekszy przymiot, to jest dobroc Boga. Dobroc Boza jest najwiekszym przymiotem Boga. Wiele dusz dazacych do doskonalosci jednak nie zna tej wielkiej dobroci Boga. To wszystko, co ojciec w tej medytacji mowil o Boskiej dobroci, jest wszystko to, co mowil do mnie Jezus, co sie scisle odnosi do swieta Milosierdzia. Teraz naprawde jasno to [zrozumialam], co mi Pan obiecal, i nie mam w niczym watpliwosci, mowa Boza jasna i wyrazna jest. [Dz. 458]