W niedzielę 5 października 2025 r. przeżywaliśmy jeden z ważniejszych dni dla naszej Wspólnoty Parafialnej - uroczystość odpustową ku czci św. s. Faustyny - Patronki naszej Parafii.

Sumie odpustowej o godz. 11:00 przewodniczył ksiądz Konrad Natkaniec z Parafii Matki Bożej Królowej Polski w Krakowie Nowej Hucie. W skierowanym do nas słowie podkreślił za św. Janem Pawłem II jak wielkim darem od Boga dla współczesnego świata jest św. s. Faustyna. Ukazał nam Ją jako wzór do naśladowania w drodze do świętości. To od św. s. Faustyny mamy uczyć się bezgranicznego zaufania Bogu w każdej sytuacji naszego życia. To od Niej mamy uczyć się bycia miłosiernymi -  małymi gestami, prostymi codziennymi obowiązkami spełnianymi z miłością - mamy kroczyć do świętości. To od św. s. Faustyny mamy uczyć się stawiać Jezusa w centrum naszego życia. Niezwykle wymowny był przykład z obrazem Jezusa Miłosiernego, którego namalowanie zlecił Jezus właśnie św. s. Faustynie. Gdy z tego obrazu usunie się Jezusa pozostanie tylko ciemność. Podobnie jest z naszym życiem, gdy usuniemy z niego Jezusa pozostaną same problemy. Gdy Jezus jest obecny - problemy nie znikną, ale nie zostaje się z nimi samemu. Jest Jezus, któremu na każdym z nas zależy, dla którego jesteśmy ważni i który jak zatroskani rodzice szuka swoich zagubionych dzieci.
Niech św. s. Faustyna wstawia się za nami i wyprasza Naszej Parafii potrzebne dary i łaski.

Z Dzienniczka s. Faustyny

W pewnym momencie obecnosc Boza przeniknela moja cala istote, umysl moj zostal dziwnie oswiecony w poznaniu Jego Istoty; przypuscil mnie [Bog] do poznania swego zycia wewnetrznego. Widzialam w duchu Trzy Osoby Boskie, ale jedna Ich Istota. On jest sam, jeden, jedyny, ale w trzech Osobach, ani mniejsza, ani wieksza jedna z Nich ani w pieknosci, ani w swietosci nie ma roznicy, bo jedno sa. Jedno, absolutnie jedno sa. Milosc Jego przeniosla mnie w to poznanie i zlaczyla mnie ze soba. Kiedy bylam zlaczona z jedna [Osoba Boska], to takze bylam zlaczona z druga i trzecia [Osoba Boska], tak ze, jak sie laczymy z jedna, przez to samo laczymy sie z tymi dwiema Osobami tak samo jak z jedna. Jedna ich jest wola, jeden Bog, chociaz w Osobach Troisty. Kiedy sie duszy udziela jedna z trzech Osob, to moca tej jednej woli jest zlaczona z trzema Osobami i jest zalana szczesciem, ktore splywa z Trojcy Przenajswietszej; tym szczesciem karmia sie swieci. Szczescie, jakie tryska z Trojcy Przenajswietszej, uszczesliwia wszystko, o jest stworzone; tryska zycie, ktore ozywia i daje wszelkie zycie, ktore z Niego bierze poczatek. W tych chwilach dusza moja doznala tak wielkich rozkoszy Bozych, ktorych trudno mi wyrazic. [Dz. 911]

223346