Z życia Parafii

8 czerwca 2024 r. czterdziestoosobowa grupa Ministrantów, Scholi, Dzieci i Młodzieży z naszej Parafii udała się wraz z Księdzem Proboszczem, Panem Katechetą, Opiekunami i Rodzicami do Rabki Zdrój, aby tam uczestniczyć w Archidiecezjalnym Dniu Dziecka.
O godzinie 10:00 podczas Mszy Świętej modliliśmy wraz z Księdzem Biskupem Robertem Chrząszczem o błogosławieństwo Boże dla dzieci i młodzieży. Podczas kazania zastanawialiśmy się, kiedy można powiedzieć, że człowiek jest dobry. Chrzest, spowiedź i beatyfikacja - to słowa klucze w odkrywaniu dobrego człowieka.
Po Mszy Świętej wzięliśmy udział w grze terenowej. Zmagaliśmy się z siecią pajęczą, kołem hula hop, wymyślaniem układu horeograficznego do pieśni o ks. Rapaczu oraz zadaniem geograficznym. Współpracując ze sobą wykonywaliśmy kolejne zadania, zdobywaliśmy punkty i pozyskiwaliśmy kolejne informacje o księdzu Michale Rapaczu, na którego beatyfikację oczekujemy. Udział w zabawie zakończył się dla naszego zespołu sukcesem - zdobyliśmy statuetkę i torbę smakołyków a przede wszystkim prawo do naklejenia fragmentu obrazu ks. Michała Rapacza.
Podczas Archidiecezjalnego Dnia Dziecka w ogrodzie różańcowym parafii św. Marii Magdaleny korzystaliśmy z szeregu przygotowanych atrakcji. Dmuchany tor przeszkód, malowanie twarzy, ścianka wspinaczkowa, teatrzyk, punkt GOPR-u, loteria Rabkolandu, tańce Lednickie, koncert Magdy Anioł - cieszyły się dużym zainteresowaniem naszej grupy, ale bezkonkurencyjne (podobnie jak w roku ubiegłym) okazało się stanowisko misyjne Sióstr Klawerianek. To u Sióstr można było przymierzyć strój maharadży, potrzymać berło z ogona zebry, zobaczyć piłkę z kokosa, doświadczyć jak ciężkie jest hebanowe drzewo, wypróbować krzesełko, które siedmioletni meksykańscy chłopcy dostają w prezencie od rodziców, by służyło im podczas wypasu bydła.
Miłą niespodzianką dla naszej grupy było też spotkanie w Rabce wolontariuszy pochodzących z naszej Parafii - to był bardzo radośnie spędzony czas.

Z Dzienniczka s. Faustyny

Jezu, dziekuje Ci za codzienne drobne krzyzyki, za przeciwnosci w moich zamiarach, za trud zycia wspolnego, za zle tlumaczenie intencji, za ponizanie przez innych, za cierpkie sie obchodzenie z nami, za posadzenia niewinne, za slabe zdrowie i wyczerpanie sil, za zaparcie sie wlasnej woli, za wyniszczenie swego ja, za nieuznanie w niczym, za pokrzyzowanie wszystkich planow. Dziekuje Ci, Jezu, za cierpienia wewnetrzne, za oschlosci ducha, za trwogi, leki i niepewnosci, za ciemnosc i gesty mrok wewnetrzny, za pokusy i rozne doswiadczenia, za udreki, ktore wypowiedziec trudno, a zwlaszcza za te, w ktorych nas nikt nie zrozumie, za godzine smierci, za ciezkosc walki w niej, za cala jej gorycz. Dziekuje Ci, Jezu, ktorys wpierw wypil ten kielich goryczy, nim mnie, zlagodzony, podales. Oto przylozylam usta do tego kielicha woli Twojej swietej, niech mi sie stanie wedlug upodoban Twoich, niechaj sie stanie ze mna, to, co zakreslila madrosc Twoja przed wiekami. Pragne wysaczyc kielich przeznaczen az do ostatniej kropelki, nie chce badac ich przeznaczenia; w goryczy radosc moja, w beznadziejnosci ufnosc moja. W Tobie Panie wszystko dobre jest, co daje ojcowskie Twe serce; nie przenosze pociech nad gorycze ani goryczy nad pociechy, ale za wszystko dziekuje Ci, Jezu. Rozkosza moja jest wpatrywac sie w Ciebie, Boze niepojety. W tych tajemniczych istnieniach przebywa duch moj, tam czuje, ze jestem u siebie. Znane mi dobrze mieszkanie Oblubienca mego. Czuje, ze nie ma ani jednej kropli krwi we mnie, ktora by nie plonela miloscia ku Tobie. O Pieknosci niestworzona, kto Ciebie raz pozna, ten nic innego kochac nie moze. Czuje otchlan swej duszy bezdenna i nic jej nie wyrowna jeno Bog sam. Czuje, ze tone w Nim jako jedno ziarenko piasku w bezdennym oceanie. [Dz. 343]

223475