Z życia Parafii

W poniedziałek 13 maja 2024 roku, w dniu kiedy w kościele obchodzone było wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej, dzieci pierwszokomunijne wraz z Księdzem Proboszczem, Panem Katechetą, Panią Wychowawczynią i Rodzicami, udały się na pielgrzymkę do krakowskich Łagiewnik. Tam o godzinie 10:30, uczestnicząc we Mszy Świętej dziękowały Panu Bogu za to, że już każdego dnia mogą Go przyjmować w Komunii Świętej. Modlitwie tej przewodniczył Ksiądz Wojciech Leśniak, proboszcz naszej Parafii.

Po Eucharystii, pod opieką Siostry Tobiany, należącej do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, dzieci i ich bliscy udali się do sali konferencyjnej, aby wysłuchać prelekcji o Siostrze Faustynie Kowalskiej i Bożym Miłosierdziu. W swoim wystąpieniu Siostra korzystała z pomocy dzieci, które odgrywały wybrane scenki z życia Apostołki Bożego Miłosierdzia, a także ukazywały w nich do czego prowadzi grzech i jak przeogromna jest miłość Pana Jezusa do każdego człowieka.

Po prelekcji pielgrzymi udali się do repliki pokoju-celi, w której mieszkała św. Faustyna. Tam Siostra Tobiana przybliżyła życie sióstr zakonnych z początku XX wieku i pokazała, co znajdowało się w pokoju św. Faustyny. Na zakończenie, dzieci i ich bliscy udali się na chwilę krótkiej modlitwy do kaplicy, gdzie znajduje się cudowny obraz Jezusa Miłosiernego i grób św. siostry Faustyny - patronki naszej parafii.

Z Dzienniczka s. Faustyny

Jezu moj, Ty widzisz, ze wola Twoja swieta jest mi wszystkim. Jest mi obojetne, co ze mna zrobisz: kazesz mi brac sie do dziela zabieram sie ze spokojem, choc wiem, ze jestem do tego niezdolna; kazesz mi czekac przez zastepcow swoich wiec czekam z cierpliwoscia; napelniasz dusze moja zapalem a nie dajesz moznosci czynu; pociagasz mnie za soba w niebiosa a pozostawiasz mnie na ziemi; wlewasz w dusze moja tesknote za Toba, a kryjesz sie przede mna. Umieram z pragnienia, by polaczyc sie na wieki z Toba a smierci nie pozwalasz, by sie zblizyla do mnie. O wolo Boza, tys mi pokarmem i rozkosza duszy; kiedy poddaje sie swietej woli Boga mojego, to glebia pokoju zalewa dusze moja. O Jezu moj, Ty nie nagradzasz za pomyslnosc czynu, ale za szczera wole i trud podjety; dlatego jestem zupelnie spokojna, chociazby byly wszystkie poczynania i wysilki moje zniweczone albo nigdy nie urzeczywistnione. Jezeli zrobie wszystko, co jest w mej mocy, reszta nie do mnie nalezy, i dlatego najwieksze burze nie zamacaja glebi spokoju. W sumieniu moim mieszka wola Boza. [Dz. 952]

223564