Z Dzienniczka s. Faustyny

13 sierpien 1936. Dzis wieczorem przenika mnie obecnosc Boza, w jednej chwili poznaje wielka swietosc Boga. O, jak mnie przytlacza ta wielkosc Boga, wtenczas poznaje cala przepasc swa i nicosc. Jest to wielka meka, bo za poznaniem idzie milosc. Dusza gwaltownie rwie sie do Boga i staja wobec siebie dwie milosci: Stworca i stworzenie; jedna kropelka chce sie mierzyc z oceanem. W pierwszej chwili kropla chcialaby w sobie zamknac ten ocean niepojety, ale w tej samej chwili poznaje, ze jest jedna kropelka i wtenczas zostaje zwyciezona, przechodzi cala w Boga jak kropla w ocean... Ten moment w pierwszej chwili jest meka, ale tak slodka, ze dusza, doznajac jej, jest szczesliwa. [Dz. 702]