Żyjemy w czasach ostatecznych, bo nasze życie na tym świecie jest tylko etapem pielgrzymki ku niebieskiej ojczyźnie, gdzie miejsca przygotował nam Bóg. Wobec wydarzeń, które czasem mają cechy apokaliptyczne, w sercu człowieka pojawia się strach i niepokój. Nie możemy jednak zapomnieć, że Chrystus nas odkupił, że jesteśmy wezwani, by przyjąć Jego perspektywę. Świat się zmienia, lecz słowo Boga trwa na wieki. Każdy nasz udział w Eucharystii jest wyrazem naszej czujności, ufności i gotowości na spotkanie z Panem.

Kalendarz Liturgiczny:
- wtorek (15.11) – wspom., św. Alberta Wielkiego, bp i doktora K-ła ;
- czwartek (17.11) – wspom. Św. Elżbiety Węgierskiej, zakonnicy:
- piątek (18.11) – wspom. Bł. Karoliny Kózkówny, dziewicy i męczennicy;
- niedziela (20.11) – wspom., św. Rafała Kalinowskiego, prezbitera;

Dzisiejsza niedziela przeżywana jest w Kościele, jako XIV Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym.
Tym razem XIV Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym jest dedykowany Ukrainie, „wszystkim wierzącym i niewierzącym” tym, którzy tej pomocy potrzebują. Jesteśmy świadkami wielkiego dramatu, który rozgrywa się w Ukrainie, ogromnych zniszczeń dóbr ludzkich i materialnych, ogromnej przemocy, cierpienia, okaleczeń duchowych i fizycznych. Wobec tej sytuacji nie możemy być obojętni.

Dzisiaj przeżywamy także VI Światowy Dzień Ubogich. Jego hasło to : “Chrystus stał się dla Was ubogi” (por. 2 Kor 8,9). Dziś po Mszach Świętych przed kościołem zbierane są ofiary do puszek, z przeznaczeniem na pomoc dla Ubogich.
Na świecie prawie miliard ludzi żyje w ubóstwie materialnym za mniej niż 1,9 dolara dziennie. Obecnie zauważamy wzrost ubóstwa także wśród Polaków. Coraz więcej osób korzysta z jadłodajni i innego rodzaju pomocy udzielanej przez diecezjalne Caritas. Wiemy jednak, że nie wszyscy się po nią zgłaszają, bo z powodu swojego ubóstwa czują się zawstydzeni. Rozpoznanie ich potrzeb jest możliwe tylko w małej wspólnocie, na przykład parafialnej, sąsiedzkiej. Pomoc ubogim, bezdomnym, seniorom, a także uchodźcom świadczona na ogromną skalę nie byłaby możliwa bez programów realizowanych przez Caritas Polska i Caritas diecezjalne. Do największych należy Program Operacyjny Pomoc Żywnościowa, którego Caritas Polska jest partnerem. W ramach Podprogramu 2020, realizowanego w okresie od grudnia 2020 r. do października 2021 r., 11 843 tony produktów spożywczych o wartości 58,4 mln zł trafiły do 264 899 osób najbardziej potrzebujących.

W Środę - po wieczornej Mszy Św., Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

W miesiącu listopadzie szczególnie pamiętajmy o naszych zmarłych. W naszym kościele wypominamy naszych zmarłych w tzw., „wypominkach rocznych”, w każdą niedzielę 15 min., przed Mszami Świętymi.

W najbliższy piątek, trzeci miesiąca przed wieczorną Mszą Św., Koronkę do Miłosierdzia Bożego.
A po Mszy Św., Nabożeństwo do Miłosierdzia Bożego przez wstawiennictwo św. S. Faustyny.

W przyszłą niedzielę, ostatnią roku liturgicznego będziemy przeżywać Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata. Na wszystkich Mszach św., będziemy się powierzać Jezusowi Królowi Wszechświata. Po Mszach świętych akt zawierzenia Chrystusowi Królowi naszej parafii, rodzin i każdego z nas.

Spowiedź codziennie, pół godziny przed Mszą Świętą.

Zachęcamy do nabywania i czytania prasy katolickiej oraz słuchania i oglądania programów katolickich w radio i TV.

Wszystkim ofiarodawcom i dobrodziejom naszej wspólnoty parafialnej za złożone ofiary, uczynione dobro i modlitwy oraz za wszelkie przejawy życzliwości składam serdeczne Bóg Zapłać.

W przyszłą niedzielę, III – miesiąca, ofiary składane na tacę przeznaczone będą na cele inwestycyjne i gospodarcze w naszej Parafii.

Wszystkim Parafianom i Gościom życzymy błogosławionej niedzieli, dobrego tygodnia, a obchodzącym imieniny oraz świętującym swoje urodziny lub rocznice wypraszamy Boże błogosławieństwo przez wstawiennictwo Matki Bożej i św. S. Faustyny – naszej Patronki.

Kancelaria Parafialna w tym tygodniu czynna:
Poniedziałek, Środa, Piątek od godz. 18.45 – 19.30

Z Dzienniczka s. Faustyny

Kiedy tak strasznie bylam scisniona tymi cierpieniami, weszlam do kaplicy i powiedzialam z glebi duszy te slowa: Czyn ze mna, o Jezu, co Ci sie podoba. Ja Ciebie wszedzie uwielbiac bede. I niech sie stanie wszystka wola Twoja we mnie, o Panie i Boze moj, a ja wyslawiac bede nieskonczone milosierdzie Twoje. Przez ten akt poddania ustapily te straszne udreki. Wtem ujrzalam Jezusa, ktory mi rzek[l]: Ja zawsze jestem w sercu twoim. Niepojeta radosc przeniknela dusze moja i [napelnila] wielka miloscia Boza, ktora zapalilo sie biedne serce moje. Widze, ze Bog nigdy nie dopusci ponad to, co mozemy zniesc. O, nie lekam sie niczego, jezeli zsyla na dusze udreczenia wielkie, to jeszcze wieksza wspiera laska, chociaz jej wcale nie spostrzegamy. Jeden akt ufnosci w takich chwilach oddaje Bogu wiecej chwaly niz wiele godzin przepedzonych na pociechach w modlitwie. [Dz. 78]