Poniedziałek 12.01.
godz. 18.00
O zdrowie dla Magdaleny i jej Rodziny

Wtorek 13.01.
godz. 7.00
+ Stanisław Pluta

Środa 14.01.
godz. 18.00
Msza święta nowennowa

Czwartek 15.01.
godz. 7.00
+ Maria i Władysław Migas

Piątek 16.01.
godz. 18.00
Dziękczynna za otrzymane łaski, z prośbą o Boże bł. i opiekę MB dla Wojciecha

Sobota 17.01.
godz. 7.00
+ Bronisława i Franciszek Pardyl, Klara i Leon Byczek, Teresa córka

Niedziela 18.01.
godz. 7.30
Za Parafian
godz. 9.30
Dziękczynna za 18 lat życia Szymona z prośbą o Boże bł. na dalsze lata życia
godz. 15.00
Chrzcielna

Z Dzienniczka s. Faustyny

Kiedy sie pograzam w mece Panskiej, czesto widze Pana Jezusa w adoracji, w takiej postaci: po ubiczowaniu kaci zabrali Pana i zdjeli z Niego szate wlasna, ktora juz sie przywarla do ran; przy zdejmowaniu odnowily sie rany Jego, wtem zarzucono na Pana czerwony plaszcz, brudny i poszarpany na odswiezone rany. Plaszcz ten zaledwie w niektorych miejscach dosiegal kolan. I kazano Panu usiasc na kawalku belki, wtenczas upleciono korone z cierni i ubrano glowe swieta, i podano trzcine w reke Jego, i nasmiewali sie z Niego oddajac Mu poklony jako krolowi, plwali na oblicze Jego, a inni brali trzcine i bili glowe Jego, a inni kulakami zadawali Mu bolesc, a inni zaslonili twarz Jego i bili Go piesciami; cicho znosil to Jezus. Kto pojmie Jego bolesc Jego? Jezus mial wzrok spuszczony na ziemie; wyczulam, co wowczas sie dzialo w najslodszym Sercu Jezusa. Niech kazda dusza rozwaza, co Jezus cierpial w tym momencie. Na wyscigi zniewazali Pana. Zastanawialam sie, skad taka zlosc w czlowieku, a jednak grzech to sprawia spotkala sie Milosc i grzech. [Dz. 408]

216828