Z Dzienniczka s. Faustyny

Corko moja, (...) napisz to dla dusz wielu, ktore nieraz sie martwia, ze nie maja rzeczy materialnych, aby przez nie czynic milosierdzie. Jednak o wiele wieksza zasluge ma milosierdzie ducha, na ktore nie potrzeba miec ani pozwolenia, ani spichlerza, jest ono przystepne dla wszelkiej duszy. Jezeli dusza nie czyni milosierdzia w jakikolwiek sposob, nie dostapi milosierdzia mojego w dzien sadu. O, gdyby dusze umialy gromadzic sobie skarby wieczne, nie bylyby sadzone uprzedzajac sady moje milosierdziem. [Dz. 1317]